Seksoholizm -
Wciąga i zniewala jak narkotyk. Rujnuje zdrowie, niszczy związki z
ludźmi, może nawet zagrozić życiu!
NA SZCZĘŚCIE MOŻNA ZNALEŹĆ POMOC
Seksoholizm, zwany potocznie
erotomanią, nie ma nic wspólnego z nadpobudliwością seksualną,
określaną też mianem nimfomanii.
Erotoman dąży do
odbycia stosunku nie po to, by zyskać przyjemność, ale by rozładować
szarpiące nim emocje. Niczym narkoman, człowiek taki zrobi wszystko,
po prostu wszystko, by zaspokoić nękający go głód seksu.
Dla seksoholika seks to narkotyk i
nie jest to wcale metafora. Substancją uzależniającą są w tym wypadku
endorfiny. To związki produkowane przez mózg, które pełnią funkcje
neuroprzekaźników, zmniejszają odczuwanie bólu, wpływają na emocje.
Budowa chemiczna endorfin jest łudząco podobna do budowy morfiny, ale
działają one o wiele, wiele silniej. Erotomana dręczą wszystkie
objawy narkotycznego głodu: rozdrażnienie, silne bóle mięśni,
bezsenność, rozkojarzenie, ataki paniki, depresja, myśli samobójcze.
Chwilową ulgę może przynieść tylko szybkie podanie
substancji uzależniającej. A erotoman produkuje ją sobie sam! Seks z
obcą osobą, dodaje temu wszystkiemu dodatkowego smaczku (to efekt
działającego euforyzująco hormonu adrenaliny).
Opętanie seksem powoduje zmianę
usposobienia i zachowań. Seksoholik odsuwa się od rodziny i
przyjaciół, bo nie może się z nimi podzielić swoim seksualnym
cierpieniem. Zachowania erotomanów napędza wstyd (dlaczego nie
potrafię być "normalny", taki, jak inni), który jest
zarazem reakcją na ich bezsilność i brak kontroli.
Jak na
ironię, na początku uzależnienia wielu seksoholików ma bardzo
dobre wyniki w pracy, są wręcz posądzani o pracoholizm. Dlaczego? Bo
erotoman gorączkowo szuka wrażeń, a gdy to uzyska, pragnie uciec od
wspomnień. Rzuca się więc w wir pracy.
Oto lista zachowań najbardziej
typowych dla seksoholików:
fantasta obsesyjnie
myśli o przygodach seksualnych, układa scenariusz randki, ale jeśli
już kogoś pozna, wycofuje się zanim dojdzie do kontaktu fizycznego;
napięcie seksualne rozładowuje przez masturbację, często tak silną,
że dochodzi do samookaleczeń narządów intymnych
podglądacz narusza
intymność innych ludzi, podgląda ich przez lornetkę, ukrywa się w
krzakach, zagląda przez okna; podnieca go i ryzyko, i to, co widzi
sieciowy maniak spędza wiele godzin w internecie,
odwiedza czaty i listy dyskusyjne związane z seksem; w komputerze ma
długą listę sieciowych kochanków
ekshibicjonista
podnieca go prezentowanie innym ludziom swego ciała i zachowań
erotycznych; np. wycina podszewkę w kostiumie kąpielowym, by ten po
zmoczeniu prześwitywał, jeździ samochodem bez bielizny, by jadący w
wyższych pojazdach widzieli jego nagość
obmacywacz dotyka
innych "niechcący" w ulicznym tłoku i w autobusach;
opowiada sprośne historie, tak że rozmówca czuje się dotknięty i
zbrukany, mimo że nie doszło do fizycznego kontaktu
anonimowy
kochanek krąży po klubach, dyskotekach, plażach, a nawet
publicznych toaletach, szukając partnera seksualnego; nie musi nawet
znać jego imienia
uwodziciel romansuje z kilkoma
osobami naraz, nawet jeśli jest w stałym związku; ma poczucie, że
każdy kolejny stosunek przydaje mu władzy nad innymi ludźmi
klient
wybiera płatną miłość; korzystając z tej formy zbliżenia, nie
musi nikogo uwodzić, płaci i dostaje, co chce
sadomasochista
zadaje sobie ból fizyczny, by zwiększyć intensywność zmysłowych
doznań.
JAK POMÓC ?
Najtrudniejszy jest pierwszy rok
terapii. Unikanie "chorych" form rozładowania napięcia
seksualnego, które dawały uzależnionej osobie najwięcej satysfakcji,
to dla organizmu ogromny stres.
Określić WRAZ Z TERAPEUTĄ swój
indywidualny bodziec, który inicjował "chore" zachowania
seksualne, i unikać go.
Znaleźć sobie nowy cel w życiu.
W drugim-trzecim roku terapii
seksoholik lepiej radzi sobie ze stresem, odbudowuje wiarę we własne
siły.
NAJWAŻNIEJSZE
Każdy seksoholik musi pogodzić się z
własną bezsilnością i utratą kontroli nad sobą. Im szybciej dostrzeże
swoją słabość i uzna ją, tym prędzej zgłosi się do specjalistów i
podejmie leczenie, indywidualne oraz w grupie, wspierając się na
spotkaniach AE.
Objawy uzależnienia od sexu: - podejmowanie różnorodnych zachowań seksualnych bez względu na ryzyko, które się z nimi wiąże; zachowania seksualne mogą być bardzo różnorodne, np. fantazje seksualne, zaabsorbowanie myśli na podniecających obrazach, uprawianie seksu lub masturbacja,
- nieumiejętność zaprzestania nadmiernych zachowań seksualnych pomimo różnych ubocznych konsekwencji; osoby uzależnione od seksu mają tendencję do wypierania problemu, zauważa się u nich następujące mechanizmy obronne: racjonalizację i minimalizowanie problemu; ich zachowania seksualne mają pewien schematyczny i powtarzalny wzorzec,
- skłonność do poświęcania ważnych spraw rodzinnych, socjalnych, zawodowych lub rekreacyjnych dla swoich zachowań seksualnych,
- ciągła potrzeba lub wysiłki do ograniczenia zachowań seksualnych, w większości osoby uzależnione od seksu są jednak niezdolne do powstrzymywania się,
- niezwykła ilość czasu spędzana na aktywności seksualnej,
- prowadzenie podwójnego lub wielokrotnego życia,
- rytualizacja i kompulsywność zachowań seksualnych; zachowania te mają charakter przymusu wewnętrznego, opór przed realizowaniem fantazji powoduje u osoby uzależnionej od seksu powstawanie napięcia wewnętrznego,
- obniżenie zainteresowania życiem duchowym,
- ciągłe łamanie reguł etycznych, hierarchia wartości ulega spłaszczeniu, seks zajmuje w niej pierwsze miejsce,
- zagrożenie dla życia zawodowego lub rodzinnego.
|